Kolczyki dawniej i dziś – jak zmieniała się moda ślubna na przestrzeni wieków?

Ślub to bardzo ważny moment w życiu. Przygotowania do tej uroczystości trwają kilkanaście miesięcy. Istotny jest każdy szczegół. Czy jednak zawsze tak było? Czy kolczyki były istotnym elementem weselnego stroju?

W pewnym stopniu to trendy dyktują sposób ubierania się. I dotyczy to nie tylko kreacji noszonych na co dzień, ale też sukien ślubnych. Panna młoda nie zawsze występowała w bieli. Rezygnowała też z dodatków, m.in. biżuterii. Kiedy to się zmieniło?

Kolczyki ślubne – niezbędny dodatek czy nic nie znaczący szczegół?

Przed wiekami, zwłaszcza w średniowieczu, suknie ślubne były bardzo skromne. Cała ceremonia również nie była zbyt uroczysta. W kolejnych epokach to się zmieniało. Kreacje panien młodych stały się bogato zdobione. Dominowały falbanki, drogie kamienie. Ozdoby pojawiały się też we włosach. Na ciele pań dało się zauważyć biżuterię, a im bardziej była ona widoczna dla otoczenia, tym lepiej. Obecnie moda stawia na delikatność, co nie oznacza, że kobiety rezygnują z dodatków. Są one jednak stonowane, a zarazem podkreślają urodę panny młodej.

Jaką biżuterię wybrać na ślub?

Ślubna biżuteria powinna być przede wszystkim w guście panny młodej. To niczym element ubioru – musi się w nim dobrze czuć i efektownie wyglądać. Niektóre kobiety zdecydowanie wolą sięgać po złoto. Ten szlachetny kruszec nigdy nie wychodzi z mody. Popularnością cieszy się też białe złoto, z którego zresztą coraz częściej wykonuje się obrączki.

Z białą suknią dobrze też kontrastuje srebro. Kolczyki ślubne z dodatkiem niewielkiej wielkości kamieni dopełniają delikatną urodę. Mogą być długie lub krótkie, bogato lub delikatnie zdobione. Z dobranym do nich naszyjnikiem lub łańcuszkiem z wisiorkiem pięknie się prezentują w tym szczególnym dniu.

Dziś suknie ślubne często zdobione są koronkami. W większości są skromne. By przełamać tę delikatność i podkreślić kobiece piękno, warto odpowiednio wybrać dodatki. Kolczyki ślubne, eleganckie, ale zaprojektowane ze smakiem, mogą w tym pomóc. Dobrą propozycją są kolczyki mosiężne z cyrkoniami, które swoim wyglądem nawiązują do bogactwa baroku. Nie są jednak przytłaczające, a lekkie, co osiągnięto poprzez określone ułożenie kamieni. Podkreślają elegancję i piękno. Po ślubnej uroczystości nie muszą też być zapomniane. Sprawdzą się jako biżuteria na kolację oraz wieczorne wyjście.

Z mody nigdy nie wyjdą też tzw. nausznice. Delikatnie przylegają do płatka ucha, a przy tym są elegancką ozdobą i dopełnieniem ślubnej kreacji.

Dawniej kolczyki ślubne nie były popularną ozdobą. Nie każdego było na nie stać, stąd też bywały pożyczane, co zresztą zgodnie z tradycją ma zapewnić młodej parze szczęście. Dzisiaj jednak biżuteria nie jest już bardzo droga. Jest w zasięgu ręki każdego. Można więc wśród bogatej kolekcji wybrać to, co najbardziej pannie młodej odpowiada. To też ciekawy podarunek dla wychodzącej za mąż córki, który w dniu ślubu mogą wręczyć kobiecie rodzice.

 

Materiał zewnętrzny

Autor

Redakcja

funner.pl